Jak pokonać stres

Już dawno temu zaobserwowano, a teraz także już udowodniono, że będąc pod wpływem negatywnych emocji, znacznie częściej zapadamy na groźne choroby, niż gdy jesteśmy zrelaksowani i zharmonizowani wewnętrznie. Będąc zrelaksowanym, łatwiej jest podejmować ważne decyzje, przeprowadzać trudne rozmowy, uzyskiwać porozumienie, łatwiej też osiągać lepsze wyniki w nauce, w sporcie, łatwiej jest dochodzić do zdrowia, łatwiej jest nawet rodzić zdrowe i piękne dzieci … itp. Wiele matek, w sposób jednoznaczny przyzna, że dla kobiety rodzącej, największą przeszkodą jest stres. Lęk i podenerwowanie, a co za tym idzie napinanie i zaciskanie mięśni, znacznie utrudnia i przedłuża poród. Stres podczas porodu ma również niekorzystny wpływ na kondycję przychodzącego na świat dziecka. Dlatego stres należy skutecznie eliminować.
Większość z nas już wie, że pod wpływem stresu, uruchamiany jest w naszym organizmie proces przygotowując nas albo do podjęcia walki, albo do ucieczki. Pospolitymi objawami stresu jest m.in. pobudzenie emocjonalne, wzrost ciśnienia krwi, przyśpieszenie akcji serca i oddechów, wzrost stężenia cukru we krwi, suchość w ustach.
Pozostawanie organizmu w takim stanie gotowości przez dłuższy okres czasu, znacznie wyczerpuje go z życiowej energii, co doprowadza do zniechęcenia, utraty motywacji, a w efekcie końcowym także do depresji.
Osłabienie organizmu jest na tyle duże, że słabiej zaczyna działać nasz system immunologiczny i znacznie łatwiej łapie się wszystkie choroby, które ciągle, krążą wokół nas. W stanie ciągłego stresu, nie reagujemy w sposób natychmiastowy na atak wirusów czy drobnoustrojów i dochodzi do częstych infekcji i zachorowań.
Dlatego właśnie w stresie chorujemy znacznie częściej niż bez niego!
Udowodniono, że dla naszego organizmu najbardziej szkodliwy jest stres długotrwały, który poprzez systematyczne wyczerpywanie pokładów życiowej energii, wpływa destruktywnie na nasze wewnętrzne organy, a zwłaszcza na nasz mózg. Powstaje, tzw. chroniczne wyczerpanie organizmu. Organizm nie zwalcza już infekcji, tak jak robi to wówczas, gdy jest sprawnie działającym, odstresowanym i zharmonizowanym.
Ten długotrwały stres wcale nie jest wywoływany przez jakieś życiowe wielkie katastrofy, lecz poprzez małe, ale stale działające zmartwienia, takie jak np. braki pieniędzy, zdrowie i przyszłość dzieci, wątpliwa wierność współmałżonka, brak zapewnienia ciągłości pracy, czy mieszkania, itp. Nadmienić też należy, że czynnikiem szkodliwym jest również tzw. elektrosmog, czyli nieprzerwane oddziaływanie na nasz organizm promieniowania z rożnych elektronicznych i elektrycznych urządzeń w domu czy w pracy, a w szczególności zaś z sieci wysokiego napięcie, nie wspominając już o szkodliwym oddziaływaniu, ignorowanych jeszcze przez niektórych ludzi, cieków wodnych.
Poddajemy się w sposób ciągły ogłupiającym manipulacjom, poprzez wchłanianie negatywnych, a wręcz szkodliwych informacji w mediach, a zwłaszcza w TV, gdzie zahipnotyzowani podawaną nam w programach papką z agresji, przemocy, wizji katastrof, gwałtu i bezsilności, stajemy się tego ofiarami, w myśl zasady, że masz przecież w życiu to, o czym myślisz, a wiemy przecież, że w hipnozie łatwo jest zaprogramować swoją podświadomość na dane zachowanie, które musi pojawić się prędzej czy później w naszym własnym życiu, jako osobisty problem. Funkcjonuje tu żelazna zasada, że to, na co kierujemy swoją uwagę, jest przez nas wzmacniane i znajdujemy się na własne żądanie w zamkniętym kole nieprzyjemnych zdarzeń. Uważajmy więc bacznie, na co patrzymy i czego słuchamy, aby się w sposób perfidny i wyrafinowany, nie dać zaprogramować specjalistom od szerzenia negatywnych emocji.
Niejednokrotnie bezmyślnie, w sposób ciągły dopuszczamy do podwyższonego stresu, w imię zwiększonych zarobków czy też nieświadomie poddajemy się sytuacji, którą potocznie nazywa się „wyścigiem szczurów”. Pragniemy czegoś, co podają nam przebiegli cwaniacy w reklamach, nie myśląc o tym, że poddajemy się zwyczajnej manipulacji po to tylko, aby wydać nasze zarobione wcześniej z dużym wysiłkiem pieniądze. Wielokrotnie pragniemy czegoś, co wcale nie jest nam przecież potrzebne, a czasem wręcz jest dla nas szkodliwe.
Dopuszczamy do tworzenia iluzji, iż nie ma innego wyjścia i że jedynie w taki sposób można żyć.
A przecież każdy przyznać musi, iż w stresie żyje się o wiele gorzej oraz, że pod jego wpływem nie jesteśmy w stanie wykorzystać w pełni możliwości, tkwiących w naszym mózgu. Po cóż więc ta ciągła pogoń, nakręcanie i pośpiech? Można i należy zacząć żyć inaczej! Aby odkryć prawdziwe wartości naszego życia, należy zacząć żyć spokojniej, rozsądniej – jednym słowem mądrzej.
Jednoznacznie udowodniono, że najbardziej podatne na stres są osoby wrogo nastawione do otoczenia, agresywne, żyjące w ciągłym pośpiechu, niecierpliwe, nadmiernie rywalizujące o wszystko i z wszystkimi, dążące do celu za wszelką cenę. Natomiast u osób żyjących bez pośpiechu, u których dominują cechy takie jak cierpliwość, pokojowe nastawienie do życia, skłonność do współpracy i zmierzanie do celu bez walki, do nasilania się stresu, dochodzi znacznie rzadziej.
Reakcją na zagrażający nam w sposób ciągły szkodliwy czynnik, jest nasilająca się złość, strach, a czasem nawet ból. Jesteśmy rozdrażnieni, niespokojni, źle śpimy, nie potrafimy się skoncentrować, a w skrajnych przypadkach stajemy się agresywni dla samych siebie i najbliższego otoczenia. Słabnie nam pamięć, słabiej więc przyswajamy nową wiedzę i potrzebne nam informacje. Jest to szczególnie niepokojące, gdyż dotyka to nasze dzieci i młodzież. U nich widzimy już wyraźnie tę stale rozwijającą się nadpobudliwość, rozdrażnienie, agresję, przez co i bark umiejętności koncentrowania się na zadaniach, stawianych im przez szkołę i życie, które w sposób naturalny, ma przecież polegać na zdrowym, pozytywnym, nieustannym rozwoju.
Szczególnie niebezpieczne okazują się być skutki stresu, dla kobiet w ciąży.
W tym przypadku, mało, że cierpi organizm ciężarnej kobiety, to jeszcze zachodzi duże prawdopodobieństwo zniekształcenia, czy dysfunkcji płodu, a co za tym idzie rodzący się nowy człowiek, może w swojej przyszłości być mniej sprawny, albo wręcz upośledzony. Bardzo niekorzystne oddziaływanie ma również stres, dla ciężarnych kobiet zarówno bezpośrednio przed i w czasie porodu. Kobiety zestresowane gorzej radzą sobie podczas porodu, gorzej radzi sobie też, rodzące się w takim stresie dziecko.
Jakie choroby wywołuje stres?
Okazało się, że stres jest związany z podwyższonym ryzykiem ostrej infekcji dróg oddechowych w sposób proporcjonalny do jego nasilenia. To znaczy im wyższy poziom subiektywnego odczuwania stresu, tym szybsze i łatwiejsze rozprzestrzenianie się wirusa w ciele człowieka.
W sposób jednoznaczny udowodniono, że stres jest czynnikiem zwiększającym podatność na rozwój wszelkich chorób wirusowych, takich jak np. przeziębienia czy grypy w różnych jej postaciach.
Jednoznacznie stwierdzono też, że nawet stres umiarkowany, u pacjentów z chorobami serca, może powodować niedokrwienie mięśnia sercowego, zakłócenia pracy i zmniejszenie wydolności serca. Liczne badania potwierdziły też rozwój miażdżycy tętnic pod wpływem stresu.
Długotrwały stres może, więc wywołać takie schorzenia, jak: nadciśnienie tętnicze, choroby serca i jego zawał, udar mózgu, chorobę niedokrwienną, zaburzenie rytmu serca, wysoki poziom cholesterolu we krwi, nerwice, bezsenność, chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy, zaburzenia miesiączkowania, zaburzenia erekcji.
Jeszcze bardziej widoczny stał się wpływ stresu na rozwój choroby nowotworowej. W świetle najnowszych badań, powiedzieć już nawet można, iż jest to główna przyczyna powstawania tej choroby. Nawet, jeśli przyjmiemy, że istnieje u niektórych osób, pewna dziedziczona, genetyczna skłonność do jej powstawania, to występowanie stresu aktywuje tę właśnie odziedziczoną cechę.
Według szacunków National Cancer Institute, uwarunkowanie raka przez styl życia, mieści się w okolicach 90% przypadków zachorowań na tę chorobę. To tryb życia, jest więc główną przyczyną raka, a dokładnie występujący w nim poziom chronicznego stresu. Co więc za tym idzie, znaczne zaniżenie odporności organizmu.
Podkreślić tutaj należy, że zarówno rak, jak i HIV mają swoją przyczynę w osłabieniu układu odpornościowego. Wrodzony układ odpornościowy w normalnych warunkach radzi sobie doskonale w zwalczaniu istniejących w naszym organizmie patogenów. Rozregulowanie tego układu w wyniku chronicznego stresu powoduje, załamanie się tego naturalnego balansu i dochodzi do nie radzenia sobie układu immunologicznego z wirusami lub własnymi patogenami. Zatem przeciwdziałanie chronicznemu stresowi okazuje się być działaniem ze wszech miar ważnym i pożądanym i to nawet wówczas, kiedy nie stwierdzono jeszcze objawów żadnej z wyżej wymienionych chorób.
Walka ze stresem, a raczej obniżenie jego stałego poziomu, jest podstawowym działaniem profilaktycznym, zapobiegającym wielu chorobom. Nawet obniżenie stresu w trakcie choroby, co jest zrozumiałe np. w chorobach onkologicznych czy chorobach układu krążenia, przynosi zbawienne skutki i powinno stanowić ono podstawę wszelkiego leczenia.
Pewne jest już także, że myśli w naszym własnym umyśle, wywołują reakcje somatyczne w naszym ciele.
Większość ludzi jest jednak przekonana, że o ich zdrowie powinni dbać pracownicy służby zdrowia. Stanowisko takie, jest jednak, co najmniej naiwne. Żaden lekarz nie potrafi zrobić człowieka zdrowym, jeśli sam pacjent nie bierze w tym aktywnego udziału. Zdrowie, jak i życie jest bogactwem osobistym. Jak rozporządzi nim człowiek, zależy tylko od jego pragnień, wiedzy i umiejętności. Jednocześnie zdrowie podlega ogólnemu prawu Wszechświata i gdy człowiek w sposób chcący lub niechcący, łamie to prawo, wówczas przychodzi choroba. Dlatego każdy człowiek powinien wiedzieć, jak nie dopuścić do rozwoju choroby i jak przywrócić utracone zdrowie.
Musimy zaakceptować fakt, że sami w znacznym stopniu kształtujemy swoje życie i dlatego musimy wziąć za nie własną odpowiedzialność i to natychmiast. Jest to radykalne zadanie na TU I TERAZ. Sedno problemu, leży bowiem właśnie w odpowiedzialności za nasze własne życie, oraz za naszą postawę i własne myśli! O wiele łatwiej jest zrzucić to wszystko na barki Boga, losu, przypadku, pecha czy innych czynników takich jak rząd, państwo, pracodawca, czy współmałżonek. Przestańmy ciągle obwiniać wszystko i wszystkich wokoło! Zacznijmy brać za siebie i za nasze życie odpowiedzialność! Wszystko, co nas otacza jest naszą twórczą zasługą. Albo więc, wybieramy życie dobre, albo złe. To bowiem, zależy tylko od naszych własnych myśli i naszych decyzji, oraz intencji. Spotyka nas bowiem to, co sami tworzymy swoim umysłem i czego w głębi serca stale oczekujemy. Nasze myśli się materializują – Nic innego nie może się wydarzy!
Jest wiele sposobów i technik na uspokojenie organizmu czy relaksację. Można się ich nauczyć i systematycznie stosować. Osobiście jednak wypraktykowałam zarówno ja, jak i moja rodzina, technikę błyskawicznego odstresowania organizmu poprzez hipnoterapię i medytację. POLECAM 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s