Toksyczne dzieciństwo zostawia ślad w umyśle

Toksyczne matki, autorytarni ojcowie. Tego rodzaju wychowanie nie promuje rozwoju osobistego, niezależności, ani zdrowych relacji ze swoimi dziećmi. W wielu przypadkach toksyczne dzieciństwo prowadzi do ich głębokiego wyniszczenia. Toksyczne dzieciństwo to coś więcej, niż tylko złe wspomnienia. To znamię na całe życie.
Możemy rozmawiać o różnych rodzajach macierzyństwa, czy ojcostwa, edukowania i przekazywania wartości. Prawdą jednak jest, że nikt nie rodzi się wiedząc jak wychować swoje dziecko na szczęśliwego człowieka. Każdy rodzic jednak wie, że u podstaw wszystkiego leży miłość.
Problem jednak tkwi w samym rozumieniu przez nich słowa „miłość”. Czy miłość oznacza ochronę dziecka przed krzywdą i otaczanie go przez całe życie balonem bezpieczeństwa? Czy miłość do dziecka objawia się karaniem go za wszystko co robi, mówi lub wybiera źle w nadziei że w ten sposób zejdzie na ścieżkę, którą uważamy za dostateczną?
Co możemy powiedzieć o toksycznych matkach, które robią wszystko, aby zaspokoić swoje własne potrzeby. Nawet jeśli oznacza to utrudnianie dziecku wyjście ze strefy komfortu? Wszyscy wiemy jak zidentyfikować postępowanie rodziców, które może powodować toksyczne dzieciństwo dla ich pociech.
Doświadczenia z dzieciństwa są niczym znamiona na naszych umysłach. Bruzdy nieporozumień, czeluść niepokoju, a czasem wspomnienia przepełnione nienawiścią determinują większość naszego dorosłego życia. Toksyczne dzieciństwo niewątpliwie się do tego zalicza.
Pomówmy dzisiaj o tej szkodliwej edukacji oraz o tym jak może odciskać swoje piętno na umysłach dzieci.
Umysł pod naciskiem Stresu nie jest zarezerwowany wyłącznie dla dorosłych. Zdecydowanie nie. Płaczący, niepilnowany bobas jest w wielkim stresie, dziecko któremu nie okazuje się miłości, ani uczucia również bardzo się stresuje.
Co dzieje się w przypadku, kiedy dzieciństwo zdominowane jest przez toksyczną matkę, ojca lub autorytarnych rodziców?
Każdego dnia dziecko jest pod wielką presją. Wie ono, że każdy jego krok, słowo, lub wybór będzie dokładnie przeanalizowane i być może nawet ukarane. Znajduje się w ciągłym stanie niepokoju, który ostatecznie wpycha go w stan nerwowości i lęku.
Często doświadcza też złożonej mieszanki emocji. Z jednej strony chcą uwolnić się od więzów swojej toksycznej matki, która obserwuje wszystko co robią i stale określa co powinni byli zrobić. Jednakże myśl o opuszczeniu tej strefy wpływów, czy inaczej mówiąc wydostania się ze strefy komfortu jest dla nich zbyt przerażająca.
Dziecko obawia się, że każde wyzwanie rzucone autorytarnemu ojcu, lub matce wiąże się z poważnymi konsekwencjami. Obawia się kary, ale nie chce również zawieść swoich rodziców. Wszystko to wywołuje wielki stres.
Umysł i stres
Dzieci podlegające silnemu stresowi od wczesnego dzieciństwa, aż do okresu dorosłości wykazują bardzo wysoki poziom kortyzolu, adrenaliny i noradrenaliny we krwi. Te hormony i neuroprzekaźniki powodują zmiany w strukturach takich jak hipokamp, ciało migdałowate, czy płat czołowy.
Co to oznacza? Jak przenosi się to na obszar behawioralny, czy emocjonalny? Pojawiają się braki w funkcjach pamięci, takie jak na przykład zdolność rozwiązywania problemów. Toksyczne dzieciństwo może zatem zmienić pracę naszego mózgu i wzorce myślowe.
Hipokamp na przykład związany jest z emocjami i pamięcią, podczas gdy płat czołowy odpowiedzialny jest za podejmowanie decyzji. Oznacza to, że dzieci poddawane silnemu stresowi mają pewne problemy w podejmowaniu decyzji, rozwiązywaniu trudnych sytuacji i utrzymaniu wewnętrznej regulacji i samokontroli, kiedy muszą wykonać pewne zadanie, lub rozwiązać daną kwestię.
Każdy oczywiście ma własne przeżycia i dlatego nie możemy szufladkować tych informacji. Jednakże silny stres na wczesnym etapie życia powiązany jest z niepokojem i trudnościami w rozwiązywaniu i wydostawaniu się z trudnych sytuacji.
Emocjonalna tożsamość dzieci
Toksyczne dzieciństwo wywoła turbulentny strumień sprzecznych emocji u naszych dzieci. Toksyczne matki przykładowo często prowokują relację miłości w nienawiści. Stwarzają jednocześnie złożoną jednostkę, w której potrzeby, strach, nienawiść i miłość występują naprzemiennie.
W autorytarnym podejściu do wychowania stosuje się siłę strachu. To właśnie sprawia, że negatywne emocje towarzyszą naszemu dziecku przez bardzo długi czas. Prawdą jest, że wraz ze wzrostem może ono przeciwdziałać takim wpływom. Mimo wszystko jest to czynnik, który pozostawia ślad na umyśle dziecka.
Przyjrzyjmy się temu bliżej.
Toksyczne dzieciństwo i umysł dziecka
Najbardziej negatywnymi, a zarazem najintensywniejszymi emocjami są zdecydowanie strach i gniew. Uczucia te są bardzo powszechne w toksycznym wychowaniu dzieci, chociaż mogą pojawiać się bardziej luźne momenty. Interesujące jest to, że w umyśle dziecka, negatywne emocje mają zazwyczaj dużo większy oddźwięk.
Strach i gniew koncentrują się w bardzo małej strukturze zwanej ciałem migdałowatym. Jest to część układu limbicznego, która znajduje się głęboko w płacie skroniowym. Jego funkcja polega na przechowywaniu doświadczeń emocjonalnych oraz ustalaniu tak zwanego warunkowania strachu.
Ciało migdałowate pomaga również w ochronie pamięci długotrwałej. Dlatego wszystkie negatywne wydarzenia z dzieciństwa, które powodowały nasz dyskomfort, strach i gniew najczęściej pozostają z nami przez całe życie.
Ciało migdałowate pozostawia pewien odcisk w naszym umyśle. Toksyczne dzieciństwo i różne wydarzenia z tego okresu powodują że kiedy jesteśmy dorośli unikamy pewnych sytuacji. Stajemy się więźniami naszych lęków.
Wszyscy jesteśmy więźniami przeszłości. Toksyczne dzieciństwo nie jest czymś, od czego możemy z łatwością się odciąć. Jednakże wszyscy mamy prawo i obowiązek by być wolnymi. Powinniśmy leczyć rany z dzieciństwa i stale w pełni się rozwijać.

ZAPRASZAM NA HIPNOTERAPIĘ, KTÓRĄ PROWADZĘ NA BAZIE OCZYSZCZANIA PODŚWIADOMOŚCI Z NEGATYWNYCH TRAUM I EMOCJI Z DZIECIŃSTWA, KTÓRE UTRUDNIAJĄ NAM ŻYCIE TU I TERAZ,

Artykuł ze strony
http://pieknoumyslu.com/toksyczne-dziecinstwo-slad-w-umysle/

Uwięzienie Iskry Życia

http://www.cheops4.org.pl/phpBB3/viewtopic.php?f=8&t=1659

DLA ZAINTERESOWANYCH ŻYCIEM PO DRUGIEJ STRONIE.
FRAGMENT
W tym wypadku nie będzie żadnych usprawiedliwień ni przekupstw, jedynym miernikiem i czytnikiem , oraz paszportem ewolucyjnym JEST POZIOM OSOBISTEJ WIBRACJI…. i nic więcej… nie słowa a moc sprawcza stworzenia ciała uczuciowego jest paszportem wejścia w wyższy wymiar.

WYZWOLENIE OD STRACHU

WYZWOLENIE OD STRACHU
Czym właściwie jest strach? Skąd się bierze?
Każdy, mniej lub bardziej świadomie,
stawia sobie te pytania. Słowo „strach” (w jęz.
niem. Angst) pochodzi od łacińskiego słowa
‘angustus’, które znaczy „wąski” i jest powiązane
z takimi pojęciami jak ciasny, ograniczony,
wąski.
Ten niepokój chwyta i kontroluje
całą istotę. Ma swój początek w sercu, jest
przekazywany do świadomości i w ułamku sekundy
jest obecny w każdej komórce naszej istoty.
W zasadzie istnieją dwa rodzaje strachu:
ostry typ rozwija się w zagrażających okolicznościach.
Drugi typ jest ukrytym, uśpionym
strachem, który porusza się w podświadomości
i przynagla nas, byśmy się bronili. Przeszywający
strach zawsze jest powodowany przez
bodziec zewnętrzny.
Ten utajony jest trudniejszy
do rozróżnienia. Strach ten jest tak głęboko
zakorzeniony w ludziach, że prawie w ogóle
nie mogą go dostrzec. W rzeczywistości, przez
większość czasu prawie nie zauważają, że ten
strach jest siłą napędową stojącą za ich myślami,
uczuciami i działaniami. Jest stałym towarzyszem,
a także częścią ludzkiej natury. Nie pozwala on
ludziom zaznać spokoju i ponagla ich wiele razy do
szukania rozwiązania ich codziennych problemów.
Skoro pojęcie strachu jest związane z pojęciami
takimi jak wąski i ciasny, powstaje
oczywiste pytanie, co jest wąskie, ciasne i zahamowane
w naszej wewnętrznej istocie. „Ciasnota”
dotyczy przestrzeni i czasu. Ziemskie
życie jest ściśle związane z tymi dwoma wymiarami.
Ludzka świadomość całkowicie się
do nich dostosowuje. Chociaż może docierać
do wielkich wysokości, jest związana z ograniczeniami
przestrzeni i czasu i stąd w pewnym
sensie jest ograniczona. Dlatego możemy
mówić o fundamentalnie ograniczonej świadomości.
W ten sposób sama nasza świadomość
powoduje ograniczenie w naszym świecie myśli,
uczuć i działań i stąd zawsze narzuca nowe
ograniczenia i karmi uśpiony strach, który
ogranicza zakres jej działania. Kiedy tylko
nasza świadomość dostrzega ciasnotę własnej
rzeczywistości, wyłania się jej uśpiony strach.
Staje się on przenikliwy i kontroluje nasze czyny.
Ten strach jest egzystencjalny i tak przytłaczający,
że ktoś może dojść do wniosku: „Historia
mojego życia jest opowieścią o moim strachu”.
Ale czy to już wszystko? Czy to jest rozwiązanie?
Czy to jest najwyższa mądrość? Czy
to jest droga wyjścia? Nie, jeszcze nie. Jednakże
droga wyjścia jest już wówczas bardzo blisko.
Ponieważ wgląd w to, że życie codzienne
jest kontrolowane przez strach, że jest ono
skończone, może pobudzić udręczoną duszę,
by znalazła rozwiązania, nie na zewnątrz siebie,
ale wewnątrz. Wówczas inna zasada, wolna
od strachu, może się wyłonić z odwiecznego
snu i zaoferować nowe możliwości. Ta zasada,
ta moc wywodzi się z bezgranicznie otwartej
i wolnej rzeczywistości życia, które kiedyś było
udziałem ludzkości, ale zostało zagubione
podczas jej długiej wędrówki. Jednakże nadal
leży ona ukryta w człowieku, chociaż do niego
nie należy, a on jest nieświadomy jej obecności.
Chociaż zawsze była obecna, nie mogła
stać się aktywna, ponieważ ludzkość czuła się,
wewnątrz swoich własnych ograniczeń bezpiecznie
i wygodnie jak w domu. Teraz jednakże
oferuje się nam inny dom i nasze stare
poczucie bezpieczeństwa zostaje zniweczone,
gdy stajemy się świadomi ciasnoty tego starego
„poczucia bezpieczeństwa”. Gdy uświadamiamy
sobie ten uśpiony strach i rozumiemy
jego przyczynę, stajemy przed bramą nowego
sensu życia z nowymi możliwościami. Musimy
tylko ją otworzyć, by móc przejść przez
drzwi, za którymi strach nie ma już żadnej racji
bytu.
Tutaj zawiaduje wiedza o rzeczywistości
ludzkości dusz i bezgraniczna wiara w tę rzeczywistość.
Strach, który nieustannie zawadzał
nam na naszej ścieżce rozwoju duchowego,
może być przezwyciężony jedynie przez poddanie
się pierwotnej duchowej zasadzie i przez
działanie z tego związku, opartego na zaufaniu!
Ktokolwiek jest w stanie tego dokonać,
będzie kiedyś mógł powiedzieć: „Historia mojego
życia jest opowieścią o moim zaufaniu”.
Pentagram nr 53 – (4/2003)
http://www.czasopismopentagram.pl/index.php/site/katalog/9